wtorek, 3 czerwca 2014

W Wiadrowie dzieci są najważniejsze, czyli Dzień Dziecka

Dzień Dziecka w Wiadrowie został zorganizowany wspólnie przez Rade Sołecką, Koło Gospodyń Wiejskich, OSP i Gimnazjum, na który przybyła 1 czerwca nie tylko najmłodsza część mieszkańców, ale również ta starsza. Dla dzieci atrakcyjne konkursy, gry i zabawy przygotowała Barbara Szatarska, a poprowadził je Sołtys wsi Piotr Chruściel.

Pierwszą konkurencją, w której wzięło udział blisko 30 uczestników był tor przeszkód, w którym każdy mógł spróbować swoich sił jako strażak. Najlepszymi okazali się Weronika Orda, Wiktoria Kijak, Weronika Mrozik, Piotr Czachor, Miłosz Wolski i Mateusz Rudy.

Nie mniej emocji wzbudził rzut piłką lekarską (2 kg dziewczęta, 3 kg chłopcy) na odległość, w której najdalej rzucali: Weronika Mrozik, Łucja Brzezańska, Wiktoria Kijak, Kamil Mrozik, Paweł Litawa i Miłosz Wolski.
W kolejnej konkurencji polegającej na jak najszybszym zbiciu wszystkich balonów najlepsi okazali się chłopcy, którzy stanęli na „pudle” : Piotr Czachor, Paweł Litawa oraz Miłosz Wolski.

Również dzieci, które przyjechały rowerami mogły spróbować swoich sił na torze przeszkód. W tej konkurencji najlepiej jeździli: Kinga Kuźnia, Karolina Litawa, Łucja Brzezańska, Dawid Popiołek, Adrian Szatarski, Maciej Szurek.

Nie mogło zabraknąć również biegu w workach, w którym najszybciej skakali: Weronika Mrozik, Zuzanna Sadowska, Weronika Orda, Szymon Majkut i Amelia Dziadas.

Organizatorzy zadbali aby każdy uczestnik Dnia Dziecka mógł spróbować kiełbaski z grilla przygotowanej przez organizatorów, popróbować różnorodnych napojów, lodów a przede wszystkim skosztować domowych wypieków. Nie zabrakło również cukierków, które wręczył Wójt Gminy Sebastian Oszczęda.

Największe emocje, towarzyszyły przeciąganiu liny między dziewczętami a chłopcami. Dziewczęta wspomogli strażacy i ojcowie, a ostatecznym i najsprawiedliwszym wynikiem okazał się remis. Remisu nie było w starciu dzieci z rodzicami, gdzie po zaciętej walce zwyciężyły dzieci.

Wszyscy zwycięzcy konkursów zostali obdarowani nagrodami, a pozostali uczestnicy drobnymi upominkami.

Na koniec przyszedł czas na kulminacyjny punkt programu - mecz piłki nożnej kawalerowie kontra żonaci, który po remisie (4:4) i rzutach karnych wygrali kawalerowie. Tym razem, młodość przeważyła nad doświadczeniem. Imprezę sfinansowano z Funduszu Sołeckiego i kasy gminnej.